Share →
marek_malyVortal www.outdoor.org.pl objął patronat medialny nad wyprawą Marka, który ma zamiar przemierzyć na rowerze kraje nowej Unii Europejskiej.

Moja wyprawa ma na celu dokładniejsze poznanie miejsc w Europie Środkowej, w których dotychczas nie byłem. Wybór krajów został zdeterminowany prze brak paszportu. Fakt ten stwierdziłem na kilka dni przed planowanym wyjazdem.

Natomiast tylko zimą mogę wziąć tak długi urlop. Trudne warunki, jakie panują o tej porze roku oraz długość trasy na pewno dadzą mnie oraz sprzętowi niezły wycisk. Na początek skieruję się z Gdańska w stronę granicy polsko-litewskiej. Stąd wyruszę na północy zachód, aby jadąc wzdłuż wybrzeża morza Bałtyckiego, przez Litwę, Łotwę i Estonię dojechać do Tallina. Stamtąd jadąc w kierunku odwrotnym zamierzam przeciąć te kraje na południe zdobywając po drodze ich najwyższe szczyciki, do korony Europy. Wrócę do Polski i jadąc wzdłuż naszej ściany wschodniej oraz przecinając Słowację i Węgry wjadę do Rumuni. Rumunię praktycznie zamierzam objechać wokół. Jeśli stwierdzę, że mam nadmiar czasu to wjadę do Bułgarii. Z Rumuni przejadę przez Węgry do Chorwacji. Chcę tam zdobyć kolejny szczyt do korony Europy i jeśli się uda dojechać do Dubrownika. Powrót odbędzie się wzdłuż wybrzeża Dalmacji i Słowenii. Wjadę jeszcze do Włoch, aby zaglądnąć do Wenecji i wrócę do północnej Słowenii. Znów wjadę na Węgry, aby wjechać na ich najwyższy szczyt. Z Węgier przemknę przez Słowację i Czechy aby wjechać do Polski przez Śnieżkę. Jeśli jeszcze będę dysponować zapasem czasu, dojadę na kołach do Gdańska.
Długość trasy: około 10 tyś km. Czas trwania: 2,5 miesięcy.

Moje najtrudniejsze dotychczasowe wyprawy:

Na piechotę: Dookoła Polski bez grosza przy duszy. (4 miesiące – 3 tyś km)
Na rowerze: Zimą z Gdańska do granicy Syryjskiej przez centralną Turcję. Potem wzdłuż wybrzeża morza Śródziemnego do Saloników w Grecji Koniec w Sofi (3 miesiące – 8,5 tyś km).

Marek „Phantom” Zięba, lat 29

marek_narty
marek_las



zapraszamy do dyskusji na temat tego artykuły na forum:

Wyprawa na jeden dowód, czyli na rowerze przez kraje nowej Unii Europejskiej.

Dodaj komentarz