Share →

Czas na podsumowanie półrocznego testu urządzenia Garmin GpsMap 78 , jakie otrzymałem w styczniu dzięki uprzejmości firmy Navio http://www.multipoint.rix.pl z Tarnowa oraz naszego portalu www.outdoor.org.pl.

Pierwsze wrażenie : 

W pudełku otrzymujemy :
– urządzenie Garmin GpsMap 78
– kabel USB
– smycz na nadgarstek
– instrukcje obsługi ( instrukcja w języku polskim jest zapisana w urządzeniu, jest też w internecie )
– „ważne informacje dotyczące bezpieczeństwa produktu”

Waga: 218 g ( z 2 bateriami AA)
Zainstalowana fabrycznie mapa świata, niestety nie nadająca sie do nawigowania (brak szczegółów)
Duży ;D
Pamięć wbudowana 1,7 Gb, plus wejście na micro SD

Z tyłu mamy gniazda : MiniUSB , MCX (zewnętrznej anteny gps) i port szeregowy RS.

Oraz miejsce na baterie, GpsMap 78 obsługuje baterie litowe, alkaliczne i NiMH. W urządzeniu można ustawić typ załadowanej baterii aby najlepiej wykorzystywało ono energię. Z perspektywy używania zwykłych baterii i akumulatorków, moge stwierdzićże jedynym sensownym rozwiązaniem jest zakup akumulatorów Sanyo Eneloop.

Istotną cechą odbiornika jest jego wielkość :

Jest zdecydowanie większy od popularnych odbiorników typu etrex itp. Dzieje tak dlatego, że Gps Map 78 jest zaprojektowany do pracy w środowisku wodnym, i jako taki musi być wyporny i nie tonący. A to uzyskamy tylko dzięki zatrzymaniu powietrza wewnątrz obudowy.

Przegląd cech użytkowych : 

Czas pracy na bateriach : ogólnie mówiąc, różnie bywało. Na tanich bateriach, w temperaturze – 10 C , wytrzymywał ok 10 godzin pracy, z przerwami. Oczywiście w kieszeni. Na eneloopach w temperaturach od -3 C do + 20 C czas pracy dochodził do 18 godzin z przerwami, lub 15 godzin włączony w temperaturze ok 5 C.
W każdym razie, do takiego urządzenia – tylko Sanyo Eneloop.

Klawiszlogia i ergonomia urządzenia :

Jak dla mnie REWELACJA.

Dzięki wielkości, urządzenie świetnie leży w dłoni i wszystkimi przyciskami operujemy za pomocą kciuka. Nie ma żadnego, denerwującego „joysticka” tylko wygodne i dobrze działające kursory.
Nie zdarzyło mi się aby urządzenie samo się włączyło w plecaku.
Kolorowy wyświetlacz TFT jest duży, ma 2.6″  z odblaskowo-przezroczystą powłoką, pracujący w rozdzielczości 160 x 240 pikseli. Jest jasny i wyraźny w pełnym słońcu nad wodą jak i w słoneczny styczniowy dzień na śniegu. Duży plus za wyświetlacz.

Sygnał :

Urządzenie odnajduje satelity w ciągu około 17-30 sekund, w zależności od otoczenia. Nie gubi sygnału nawet w głębokim korycie potoku górskiego ani w samochodzie podczas jazdy. Nie łapie sygnału w budynkach, ale to raczej normalne.

Odporność :

Urządzenie jest dedykowane do pracy na wodzie i co za tym idzie jest wodoodporne do standardu IPX-7  Czyli powinien wytrzymać zanurzenie na głębokość 1 metra na 30 minut. Powinno też utrzymywać się na powierzchni wody i nie tonąć.
Sprawdzone – jest wodoodporny, nie tonie i można używać klawiszy pod wodą. Sygnał satelity utrzymuje się na głębokości ok metra, głębiej nie sprawdzałem bo nie ma atestu na głębszą wodę ;D

Odporność na uszkodzenia : jak narazie jest jak nowy ;D

Nawigowanie :

Urządzonko posiada kilka trybów nawigowania, poza zwykłym wskazywaniem aktualnej pozycji na mapie, możemy także ustawić prowadzenie na konkretny punkt w terenie, lub na przykład w mieście i wybrać prowadzenie drogami, szlakami itp.

Jest też opcja „symulacji jazdy ” do wybranego celu. Można go używać jako nawigacji samochodowej, ma wszystkie funkcje znane mi z Garmina Nuvi , czyli odnajdywanie stacji paliw, sklepów, szpitali, castoram, mc donaldów itp.

Oczywiście w czasie jazdy nie gada słodkim głosem, ale w momencie skrętu lub skrzyżowania zapala się ekran.

Jest też funkcja Trackback, czyli powrotu po własnym śladzie.

Dokładność samego urządzenia jest zupełnie zadowalająca, nie zauważyłem, patrząc na tracki aby urządzenie latało w przestrzeni podczas postoju. No, może raz coś takiego zaobserwowałem.

Mapy:

Największa wada i bolączka urządzenia. Choć nie jest to cecha samego urządzenia co ogólnie producenta. Znalezienie działających map jest ekstremalnie trudne. Może napiszę to inaczej, jeśli chcemy korzystać z płatnych, oryginalnych map, jest proste. Ale jeżeli nie to wymaga spędzenia kilku wieczorów na lekturze milionów for internetowych, ściągnięcia kilku programów i próbach z kolejnymi mapami. Ja się poddałem, ale zaznaczam że jestem informatycznym laikiem. Udało mi się zainstalować tylko ogólnie dostępną mapę topograficzną Polski, o słabej dokładności. A szkoda.

Inne funkcje :

Kompas elektroniczny : działa ;D

Kalendarz, wschody i zachody słońca, kalkulator, stoper,budzik ( serio ;D ) określanie najlepszych pór dnia na połowy ( ! ) aplikacja do geocache’ingu.

Oczywiście komputer podróży, czyli wskazanie średniej prędkości ruchu, czasu postoju, całkowitego dystansu. Tylko trzeba pamiętać aby zerować te wskazania przy rozpoczęciu kolejnej wycieczki.

Na zakończenie :

Garmin GpsMap 78 jest urządzeniem, którego pełną funkcjonalność docenią osoby związane w wodą i sportami wodnymi. Żeglarze, wędkarze, kajakarze. Z myślą o nich dodano pływalność i szereg udogodnień w nawigowaniu na wodzie.

W zastosowaniach turystki lądowej urządzenie spisuje się tak samo dobrze a może nawet i lepiej niż pozostałe produkty Garmina, jednak trzeba brać pod uwagę wielkość odbiornika. Trudno będzie go przyczepić do szelki plecaka a i zwiększona masa robi swoje. Mankamenty rekompensuje dużą wygodą używania i wyraźnym, dużym wyświetlaczem.

Podsumowując : do wyłącznie lądowych zastosowań lepszym wyborem będzie eTrex czy Oregon, ale jeżeli ktoś choćby czasem wsiada na łódkę, kajak czy jacht – z czystym sumieniem mogę polecić Garmin GpsMap 78 .

Podziękowania dla Sklepu http://www.multipoint.rix.pl z Tarnowa firmy Navio oraz portalu www.outdoor.org.pl


Więcej znajdziecie na forum:  Garmin GpsMap 78 [Testujemy dzięki navio.rix.pl]

 

Tagged with →