Share →

 

trekmatePierwszy wyjazd w góry szybko mi uzmysłowił, że kuchenka w górach to rzecz, bez której się nie można obyć, więc szybko w porozumieniu z moim Bratem, który mnie wprowadzał w świat podróży, zakupiliśmy GoSystem Trekmate, robiony wtedy pod szyldem Karmimora, za 109zł. W zamian otrzymaliśmy palnik + estetyczny woreczek, zatem nie za wiele. Nowsze wersje oprócz innego koloru przycisku piezo posiadają kluczyk, dzięki któremu można go rozebrać- kuchenkę można rozłożyć na części pierwsze w celu wymiany, czy oczyszczenia elementów ruchomych.

 

Pierwszy wyjazd w góry szybko mi uzmysłowił, że kuchenka w górach to rzecz, bez której się nie można obyć. Więc szybko w porozumieniu z moim Bratem, który mnie wprowadzał w świat podróży, zakupiliśmy GoSystem Trekmate, robiony wtedy pod szyldem Karmimora, za 109zł. W zamian otrzymaliśmy palnik + estetyczny woreczek, zatem nie za wiele. Nowsze wersje oprócz innego koloru przycisku piezo, posiadają kluczyk, dzięki któremu można go rozebrać- kuchenkę można rozłożyć na części pierwsze w celu wymiany czy oczyszczenia elementów ruchomych.

trekmate

Garść info technicznych

° precyzyjna regulacja płomienia  
° wbudowany piezo zapalnik  
° czas gotowania: 1l wody w 3.30  
° waga: 188g 
° specjalny mechanizm umożliwiający rozstawienie wsporników na różne średnice  
° moc: 4260 W 
° kartusz: z gwintem  
° ciągły czas pracy na kartuszu 220g: 2h 10min  

Czas używania
° 4,5 roku
 
Instalacja

 

Najpierw wkręcamy kuchenkę w kartusz a potem kręcimy pierścieniem aby dodatkowo uszczelnić połączenie. Kuchenka po takiej operacji mocno się trzyma, i nie giba na boki.
Kuchenka zajmuje bardzo mało miejsca po złożeniu, a jej waga nigdy jakoś mi nie przeszkadzała. Trekmate zawsze towarzyszyła nam obojętne czy szliśmy na nocną przechadzkę po lesie czy jechaliśmy w górki czy podróżowaliśmy samochodem po krajach Unii :). Jest dobrym towarzyszem.
Wsporniki w tej kuchence to naprawdę genialna sprawa raz że super trzymają nawet duże garki i dwa, że dobrze chronią przed wiatrem. Sam płomień też jest dość odporny na wiatr- musi naprawdę porządnie dymać żeby zaczął przygasać :] ponad 4000 W. Wbudowany zapalnik piezo o dziwo działa i to dobrze, jak nie za pierwszym razem zapali to za drugim no i nie mam poparzonych palców :D. Zwykle gotuje 0.5 litra w aluminiowym kubku bez przykrywki i czas jest prawie taki sam jak dla 1 litra czyli od 3:30 do 5 minut dla BARDZO złych warunków. Palnik wiele razy był zamoczony podczas noszenia go ale nie robiło na nim to wielkiego wrażenia po prostu działał. Jakość wykonania super, ramiona tylko teraz dość ciężko chodzą ale palnik wpadł kilka razy w piach w Portugalii. Ramiona po 2 minutach są na tyle chłodne że można go schować z powrotem do plecaka.

t 

Spotkałem się z opinią, że to "wybuchające" kuchenki. Wiadomo, że jak jakiś debil wsadzi tą kuchenkę w karimmatę i będzie coś chciał upichcić, to mu się stopi i pierdyknie. Ja dla kuchenki szukałem zawsze jakiegoś zagłębienia <kopałem dziurę> i osłaniałem go plecakiem od zawietrznej, a w zimie kopałem małą dziurę dla niej . Przez 4 lata użytkowania ciągle działa i jeszcze nie wybuchła, a żaden element się nie stopił, a miały ku temu okazje. Po kilku głębszych naszła mnie ochotna na zupkę, wziąłem wodę, rzuciłem kubek na kuchenkę i poszedłem dokończyć kolejkę, oczywiście ktoś mnie zagadał i zapomniałem o smacznej zupce i po 10 min klnąc na wszystkich biegiem do kuchenki .. .wody troszkę mniej :D, ale kuchenka działała. Rzec mogę po tych latach ze to był genialny zakup i gdy tą zgubie (nie można jej zepsuć), to kupię identyczną.

t 

Zalety:

-cena stara-109zł aktualna-88zł
-jakość wykonania
-czas gotowania
-wielkość
-waga
-gwarancja 3 lata
-dobry system wsporników
-płomień odporny na średni i mały wiatr
-zapalnik piezzo
-możliwość rozkręcenia na czynniki pierwsze
-kartusze na gwint

Minusy:

-ceny kartuszy
mały-220g 14 zł
duży-445g 26zł "

 


* zapraszamy do dyskusji na forum w temacie: [Palniki] GoSystem Trekmate

 

Dodaj komentarz