Share →
 Wiosenna aura sprzyja planowaniu weekendowych wycieczek i wakacyjnych wyjazdów. A jeśli obdarzeni jesteśmy już progeniturą, warto w niej krzewić zapał do działalności outdoorowej, wystawiać na palące słońce, smagający wiatr i ukąszenia insektów. Oby tylko z rozsądkiem i umiarem – adekwatnie do możliwości małolatów.
Dopóki ich mobilność nie jest wystarczająca do długiego dreptania w warunkach terenowych, trzeba zorganizować sprzęt do (w miarę wygodnego) noszenia dzieciaków.

 Wiosenna aura sprzyja planowaniu weekendowych wycieczek i wakacyjnych wyjazdów. A jeśli obdarzeni jesteśmy już progeniturą, warto w niej krzewić zapał do działalności outdoorowej, wystawiać na palące słońce, smagający wiatr i ukąszenia insektów. Oby tylko z rozsądkiem i umiarem – adekwatnie do możliwości małolatów.
Dopóki ich mobilność nie jest wystarczająca do długiego dreptania w warunkach terenowych, trzeba zorganizować sprzęt do (w miarę wygodnego) noszenia dzieciaków. Mimo, że 5-6 letnie maluchy dzielnie już radzą sobie z tuptaniem, zwiększymy nasz zasięg i mobilność planując częściowe ich przenoszenie. Dolną granicą wiekową jest moment, gdy niemowlak zaczyna już w pełni stabilnie, długo, prosto siedzieć: zwykle od ok. 9 miesięcy – 1 roku.
Oczywiście mowa tu o nosidle turystycznym. W przypadku nosidełek do zastosowań codziennych, za wiek graniczny przyjmuje się 3-4 miesiące, kiedy to dziecko utrzymuje już samodzielnie główkę w pozycji pionowej. Jednak są to zwykle miękkie nosidła, zakładane na brzuch opiekuna, w których dziecko powinno przebywać stosunkowo krótko – ok.1 godziny. Są też nosidła miękkie zakładane na plecy. Obydwa wymienione typy nie znajdą zastosowania w turystyce. Do działalności outdoorowej należy wybrać nosidła sztywne, zarówno w rozumieniu podparcia pleców dziecka, jak i systemu nośnego dla nosiciela.
Zastanówmy się zatem, nad cechami pożądanymi i/lub niezbędnymi, charakteryzującymi dobre nosidło turystyczne.

Warunki psychofizyczne dziecka.
Przed zakupem nosidła warto uświadomić sobie, że podróż w takich warunkach przymusza malucha do przebywania w nie do końca komfortowych okolicznościach. Owszem, nie powoduje wysiłku fizycznego, jednak skrępowanie aktywności i możliwości ruchu jest zwykle dla dziecka bardzo uciążliwe. Ponadto siedzenie ze zwisającymi nóżkami powoduje ucisk na wewnętrzną stronę ud i pachwiny indukując, poza dyskomfortem, utrudnienie krążenia.
Możliwość oglądania świata z wysokości, kontakt fizyczny z rodzicem działają tu na korzyść, jednak dość szybko małolat może poczuć się znużony, a bujanie skłoni go do drzemki – tu również musi być odpowiednio zabezpieczony i podparty (przede wszystkim głowa!). Zanim to jednak nastąpi, niespożyta energia malucha może szukać ujścia w wierceniu się, rozglądaniu czy wręcz podskakiwaniu w nosidle – niezbędne są odpowiednie pasy bezpieczeństwa i zabezpieczenia boczne. Taka aktywność przekłada się również na odczucia i stabilność marszu opiekuna, który może być wręcz ciskany na boki przez masę rozrabiającego potomka. Liczyć się też trzeba z dodatkowymi atrakcjami, np. gwałtownym szarpnięciem za włosy, zrzuceniem nakrycia głowy czy choćby niespodziewanym zasłonięciem oczu dłońmi.
Dziecko siedząc, wymaga również lepszego zabezpieczenia od warunków zewnętrznych, pogodowych (nie poruszając się, może produkować za mało ciepła).

Konstrukcja nosidła z punktu widzenia wygody i bezpieczeństwa nosiciela.
Noszenie dziecka na plecach można porównać do dźwigania ciężkiego plecaka z niestabilnym systemem nośnym. Jednak to porównanie nie oddaje pełni atrakcji – masa plecaka nie przemieszcza się tak dynamicznie na naszych plecach. Zatem należy kupować nosidło poszukując następujących cech:
• Wygodny system nośny:
– sztywne plecy (stelaż!) z komfortową wyściółką (poduchy lub naciągnięta siatka) dostosowane wielkością do gabarytów opiekuna
– wygodne taśmy nośne, adekwatne szerokością i rozstawem do gabarytów  opiekuna
– możliwość regulacji wysokości zawieszenia taśm nośnych i ich długości oraz dociągu do nosidła
– szeroki, stabilny pas biodrowy z możliwością regulacji dociągu do nosidła i obwodu
– wygodna poducha na wysokości lędźwi/bioder
– pas piersiowy
– dwa uchwyty do zakładania/zdejmowania/przenoszenia nosidła –  przymocowane trwale i mocno z dwóch stron nosidła
• Elementy do transportu drobnego bagażu/napojów:
– większy zasobnik, kieszenie
– ewentualne schowki/zasobnik na pasie biodrowym na drobne rzeczy/dokumenty
– ewentualny schowek i uchwyty na pojemnik typu camelbak wraz z przewodem do picia

Konstrukcja nosidła z punktu widzenia wygody i bezpieczeństwa noszonego.
Uwzględniając problemy wymienione w akapicie Warunki psychofizyczne dziecka należy zwrócić uwagę na wiele elementów składowych nosidła, przekładających się przede wszystkim na bezpieczeństwo i wygodę dziecka, a w konsekwencji również na jego i nasze zadowolenie z wycieczki.
• Bezpieczny, wygodny system siedziska:
– wygodne siedzisko z miękką wyściółką: wyprofilowane, ani za szerokie (ucisk na wewnętrzną stronę ud), ani za wąskie (zwisanie dziecka na kroczu),
– siedzisko powinno być regulowane na wysokość oraz na szerokość na przestrzeni brzuch-plecy
– odpowiednio szerokie zabezpieczenia boczne (zabezpieczające przed wypadnięciem na boki, ale dające pewną swobodę ruchu), regulowane (możliwość poluzowania dla łatwego wyjęcia dziecka i dostosowania do jego gabarytów)
– pełne podparcie głowy (całej! nie tylko karku, najlepiej też osłony boczne) – czasem opcja do dokupienia, trzeba zwrócić uwagę na wysokość oparcia dziecka i mocowania pasów bezpieczeństwa (oparcie musi znacznie wystawać ponad zawieszenie pasów)
– odpowiednie pasy bezpieczeństwa (min. 3 punktowe) z miękkimi wykładzinami, nieuwierającym zapięciem i osłoną krocza oraz możliwością dużej regulacji
• Pozostałe elementy zapewniające komfort i bezpieczeństwo:
– zadaszenie przeciwsłoneczne (najlepiej dość wysokie, żeby większe dziecko nie zahaczało o nie głową)
– osłona przeciwdeszczowa pełna (osłaniająca również nogi – zwykle opcja do dokupienia)
– miękka, gruba poducha/śliniak chroniąca twarz dziecka np. przy upadku do przodu (najlepiej odpinana – umożliwiająca upranie)
– rozkładana podpórka, pozwalająca stabilnie postawić nosidło na ziemi, zabezpieczająca przed upadkiem

Przeglądając ofertę producentów nosideł należy się jednak liczyć z faktem, że tak wyposażony sprzęt wymaga zaangażowania sporych środków finansowych (porównywalnych z ceną plecaka trekkingowego dobrej klasy) i sporą masą nosidła (nawet 3kg i powyżej). Alternatywą może być zakup z rynku wtórnego, bo wybór taniego nosidła, które nie spełnia warunków bezpieczeństwa dziecka, nigdy nie będzie polecanym przeze mnie rozwiązaniem.
Należy również zwrócić uwagę na maksymalną masę dziecka, przy której możemy korzystać z nosidła – warto wybrać te z większą nośnością, nawet dla mniejszego malucha. Oczywiście pożądane są dodatkowe elementy wyposażenia jak np. elementy odblaskowe, dodatkowa mata do przewijania czy kieszonki pozwalające umieścić w polu widzenia dziecka ulubionego pluszaka, pojemnik z napojem.

BHP poruszania się z dzieckiem w nosidle.
Po pierwsze pamiętać należy o bezpieczeństwie dziecka – upewnieniu się, że jest pewnie usadzone, dobrze przypięte do siedziska i zabezpieczone przed wysunięciem się z szelek i wypadnięciem (np. wskutek skoków – odbijania się przez małolata w górę, na stopach opartych o dolną część stelażu nosidła). Maluch siedząc jest bardziej narażone na wyziębienie – musimy zapewnić mu większą osłonę termiczną, niż niosącemu opiekunowi (ubranie, osłona przeciwdeszczowa). Również warto pomyśleć o osłonie przed promieniami słońca (zadaszenie + kremy z filtrami UV) i/lub ugryzieniami insektów (repelent, można obficie spryskać tkaninę nosidła oszczędzając skórę dziecka).
Następnie należy zwrócić uwagę na obciążenie nosiciela – dobrać trasę do swoich możliwości kondycyjnych, ukształtowania terenu i żywiołowości dziecka. Bardzo przydatne jest używanie kijków trekkingowych w celu odciążenia stawów i poprawy stabilności poruszania się.
Warto, dostosowując się do potrzeb malucha, często robić postoje, dając mu możliwość wybiegania się, odpoczęcia od pozycji siedzącej. W przypadku, kiedy dziecko pozostaje w nosidle stojącym na ziemi, nie wolno ani na chwilę spuszczać go z oka (gwałtowny skręt, odepchnięcie nogami może powodować groźny upadek i np. uraz głowy, co w warunkach oddalenia od cywilizacji i szybkiej pomocy medycznej, może być bardzo niebezpieczne dla dziecka). Najlepiej wtedy cały czas opierać, podtrzymywać swoją nogą nosidło z maluchem w środku. Oczywiście, samo nakładanie nosidła również wymaga ostrożności i uwagi.
Pamiętajmy również o higienie – okresowym praniu, czyszczeniu wyściółki nosidła, tym bardziej, że jest ona wykonana z materiałów syntetycznych, które w kontakcie ze skórą dziecka powodują znaczne pocenie się.
Życzę wszystkim rodzicom i opiekunom wspaniałych wypraw ze swoimi pociechami – dbajcie o ich wygodę i bezpieczeństwo.

Dodaj komentarz