Share →

Geneza zakupu:

Przed wyjazdem na Aconcague musiałem wybrać odpowiednie buty, które wytrzymałyby tamtejsze warunki. Po bardzo długim szukaniu w internecie odpowiedniego kandydata wybór padł na skorupy plastikowe. Konkurencją dla nich są buty typu Lasportiva Spantik ale niestety kwestie finansowe wygrały i kupiłem Asolo które były mniej więcej tańsze o 1000 zł.

Budowa buta:

Ze strony producenta moje Asolo to:

  • skorupa z wtryskiwanego Pebaxu
  • but wewnętrzny 7 warstwowy z Velveteenu
  • Thinsulate – podeszwa Vibram Nilgiri

But to typowa skorupa z botkiem wewnętrznym. Botek zapinany na rzep. Kiedy włożymy go do skorupy wiążemy but sznurowadłami „wewnętrznymi”, ja w tym miejscu dość mocno wiąże but a następnie przychodzi plastikowy, elastyczny język który ma na celu uszczelnić cały but. Tymi zewnętrznymi sznurowadłami wiąże but dość delikatnie, żeby mieć jaką taką ruchomość buta podczas podejść. Język zewnętrzny wyłożony jest pewnego rodzaju neoprenem, który ma nie dopuścić do dostawania się śniegu czy wody do środka. Sprawdza się to bardzo dobrze. Wewnętrzne sznurowadła były dość cienkie i okrągłe co przy mrozie i próbie mocnego wiązania powodowało obtarcia dłoni, po wymianie na płaskie problem zniknął.

Użytkowanie:

W butach miałem przyjemność chodzić w najróżniejszych warunkach. Oczywiście najlepiej sprawdzają się gdy jest dużo śniegu i spory mróz natomiast dla wszystkich którzy zastanawiają się jak sprawdzają się w innych warunkach. Buty miałem ze sobą podczas wchodzenia na Aconcague, Mont Blanc, Kazbek, Tatry zimą, Dla przykładu w Gruzji szedłem w nich w temp. pewnie około +25 stopni i też dałem radę. Oczywiście było mi gorąco ale znajomi którzy szli w np. w Scarpach Cumbre (skórzane z Primalooftem) też narzekali na zagotowanie stóp. Jeśli ktoś zastanawia się czy wygodnie się chodzi w takich butach to mogę śmiało powiedzieć, że po krótkim przyzwyczajeniu się można w nich iść parę godzin i nie nie będziemy narzekali na niewygodę. Co do ciepłoty to mogę powiedzieć, że jest bardzo dobrze, oczywiście zdarzyło mi się, że stopy trochę zmarzły. Na wszystkich wyjazdach byłem bardzo zadowolony z butów bo nawet jeśli stopy mi trochę zmarzły to tylko podczas postojów i szybko się rozgrzewały gdy kontynuowałem marsz. Dodatkowym atutem jest tu możliwość włożenia botka do śpiwora i rano możemy cieszyć się ciepłym butem a nie soplem lodu który trzeba długo rozgrzewać.

Wytrzymałość:

Buty oprócz jakiś zarysowań od kamieni czy raków nie wykazują żeby miały szybko się rozlecieć. Podeszwa na czubkach trochę się wytarła ale w niczym to nie przeszkadza. Botek wewnętrzny mimo że służy często jako but w którym śmigam po obozowisku trzyma się bardzo dobrze, zapewne spowodowane jest to tym, że posiada coś w rodzaju gumowej podeszwy, to bardzo dobry patent.

Konserwacja:

Tego typu buty do wymagających raczej nie należą. Po powrocie do domu dokładnie susze botek wewnętrzny, natomiast skorupę z zewnątrz traktuję prysznicem i już wygląda jak nowa, no może z kilkoma nowymi rysami. Podsumowanie: Jeśli ktoś szuka butów z wewnętrznym botkiem, które są ciepłe, wytrzymałe i nie kosztują 2000 zł to but właśnie dla niego.

Zalety: 

  • bardzo ciepłe 
  • dobrze trzymają stopę 
  • wygodne 
  • wytrzymałe

 

Wady: 

  • ciężkie 
  • sznurowadła 
  • duże gabaryty utrudniają pakowanie do plecaka

Zapraszamy do dyskusji na forum w temacie: [Buty wysokie] Skorupy Asolo AFS 8000

Tagged with →  

Dodaj komentarz