Share →

Jakiś czas temu nabyłem okazyjnie wąziutkie foczki do moich Foresterów. Niestety klej nie nadawał się do niczego więc postanowiłem go wymienić. Można wysłać foki do serwisu i mieć to z głowy za ok 75 – 100 zł , ale że miałem sporo wolnego czasu – postanowiłem zrobić to sam.

 

 

Jakiś czas temu nabyłem okazyjnie wąziutkie foczki do moich Foresterów. Niestety klej nie nadawał się do niczego więc postanowiłem go wymienić.

Można wysłać foki do serwisu i mieć to z głowy za ok 75 – 100 zł , ale że miałem sporo wolnego czasu – postanowiłem zrobić to sam.

Do wymiany będzie nam potrzebny oczywiście nowy klej. Ja kupiłem w sklepie skitur.pl, gdzie można kupić 2 szerokości ( ja wybrałem tą węższą ) po 13 – 15 zł / mb + wysyłka pobraniowa.

Etap 1: to zdjęcie starego kleju. Potrzebne nam będzie duuuużo papieru ( najlepiej takiego do drukarki i najlepiej czystego, choć zadrukowane też dają rade ale druk czasem przełazi na fokę ;D ) i żelazko.

Kładziemy 2-3 kartki papieru na kleju foki i prasujemu żelazkiem ( ale z wyczuciem, chodzi o to żeby rozpuścić klej ) Temperatura…. hmm ja dałem maxa.

Następnie odrywamy kartkę od foki. Kartka powinna schodzić razem z klejem. Czynność tą powtarzamy tak długo aż ściągniemy cały klej z danego odcinka – zmieniając przy tm kartkę na czystą.

Tak wygląda foka bez kleju w porównaniu do foki ze starym klejem :

Po usunięciu całego kleju zostawiamy foczki na noc do wyschnięcia i ostygnięcia w miejscu suchym i w miarę ciepłym ;D .

Etap 2 : czyli nakładanie nowego kleju .

Potrzebne nam będzie co najmniej 1 piwo butelkowe, żelazko i klej.

Taśmę z klejem rozwijamy i nakładamy równiutko na fokę, następnie prasujemy ją ( temperatura już nie na maxa)

Na przemian z prasowaniem – dociskamy ciepły klej za pomocą pustej butelki po piwie.

Cykl powtarzamy 2 krotnie i odwracamy całą fokę z taśmą aby usunąć paluchem czy gąbeczką nadmiar kleju po bokach .

Teraz odklejamy taśmę . Powinna zejść elegancko a klej powinien być już na foce.

Końcówki przy zaczepach wykańczamy małymi skrawkami taśmy .

Nadmiary kleju które jednak zostają na brzegach usuwamy skubiąc paluszkami.

Efekt końcowy w porównaniu do starego kleju :

W sumie prościzna ;D

 


Do dyskusju, zapraszamy na forum.

Dodaj komentarz