Share →

892543761_Bielizna_termoaktywna_Brubeck_Thermo_koszulka_meska_Gray_LS01150_GRAYKrój bluzy jest zdecydowanie przylegający z wyraźnym przedłużeniem tułowia z ściągaczem na biodrach, co skutecznie zabezpiecza przed podwijaniem się w trakcie użytkowania. Rękawy stosunkowo długie, ale bez luźnego opadania na dłonie, także zakończone ściągaczami. Brak stójki/kołnierza – klasyczne okrągłe wycięcie. Bluza ewidentnie z typu second skin, bardzo często zapominałem co mam pod spodem, a to chyba najlepszy dowód, że uszyta właściwie. Szwy w zasadzie niewyczuwalne.

Rozglądając się po rynku w poszukiwaniu bielizny termoaktywnej, w wielu sklepach (m.in. w sieciówkach typu Bergson, ale także w standardowych sklepach z odzieżą turystyczną) napotykałem wieszaki z ciuchami marki BRUBECK. Po przekopaniu Internetu okazało się, że to produkt polski, więc pomyślałem, że dlaczego nie dać szansy rodzimemu przemysłowi, tym bardziej, że ceny poszczególnych elementów kolekcji oscylowały wokół 100 zł, czyli poniżej średniej niedyskontowej odzieży tego typu.

892543761_Bielizna_termoaktywna_Brubeck_Thermo_koszulka_meska_Gray_LS01150_GRAY

BRUBECK podzielił swoje produkty na kolekcje, z racji, że szukałem czegoś na okres przejściowy/zimowy to skupiłem się na przeznaczonej właśnie na taki okres linii THERMO, która wg producenta charakteryzuje się następującymi cechami:
   Utrzymuje optymalną temperaturę ciała bez względu na warunki pogodowe.
   Unikalna dwuwarstwowa konstrukcja (warstwa wewnętrzna utrzymuje doskonały mikroklimat dla skóry; odprowadza pot na zewnątrz; utrzymuje skórę suchą; warstwa zewnętrzna zapewnia lepszą ochronę oraz utrzymuje naturalną ciepłotę ciała).
   Wyjątkowa struktura dzianiny podkreśla rzeźbę ciała, zapewnia komfort podczas wysiłku fizycznego.
   Wysokie właściwości synergiczne, pozwalają osiągnąć odpowiedni poziom termoizolacji ciała.
   Dzięki mikrowłóknom polipropylenu dzianina jest przewiewna i uwalnia wilgoć.
   Struktura  dzianiny zapewnia odpowiednią rozciągliwość, kształt i wsparcie, dokładnie tam, gdzie są one potrzebne.

Innowacyjna konstrukcja w połączeniu z technologią płaskich szwów zapewnia odpowiednią elastyczność, idealne dopasowanie do ciała z jednoczesną ochroną przed otarciami skóry.
   Hamuje powstawanie brzydkich zapachów, bakteriostatyczna.
   Łatwa w konserwacji.

Skład: 56% poliamid, 40% polipropylen, 4% elastyn

Zgodnie z opisem materiał faktycznie jest stosunkowo rozciągliwy (4% elastanu) i łatwo dopasowuje się do sylwetki. Na zewnętrznych stronach rękawów, od połowy przedramienia do barku zastosowano  materiał ukształtowany w prostokątną „plecionkę”, co wydaje mi się miało na celu wzmocnić konstrukcję, która w tych miejscach jest wyraźnie grubsza.

Krój
Krój bluzy jest zdecydowanie przylegający z wyraźnym przedłużeniem tułowia z ściągaczem na biodrach, co skutecznie zabezpiecza przed podwijaniem się w trakcie użytkowania. Rękawy stosunkowo długie, ale bez luźnego opadania na dłonie, także zakończone ściągaczami. Brak stójki/kołnierza – klasyczne okrągłe wycięcie. Bluza ewidentnie z typu second skin, bardzo często zapominałem co mam pod spodem, a to chyba najlepszy dowód, że uszyta właściwie. Szwy w zasadzie niewyczuwalne.

Termika
Jest to ciuch ewidentnie termoaktywny, a nie izolujący, tzn. najlepiej sprawdza się przy wysiłku, względnie aktywności fizycznej typu marsz, choć krótko po założeniu daje miłe uczucie komfortu cieplnego. Raczej niewiele pomoże podczas oczekiwania na tramwaj na mrozie, jest po prostu stosunkowo cienki.

Oddychalność
Głównym zadaniem tego typu wynalazków jest transport potu na zewn. (z dala od skóry) co ma zabezpieczyć przed wyziębieniem. W szkolnej skali myślę, że należy się tutaj 4,5 – nigdy nie miałem wrażenia, że przez dłuższy czas jestem mokry, a już na pewno, nie czułem zimnego potu, bądź wrażenia dotyku mokrej bluzki. Po praniu także wysycha całkiem szybko. 5 nie daję, bo myślę, że na pewno można jeszcze szybciej i skuteczniej, tylko po prostu nie dane mi było tego jeszcze poczuć;)

Zastosowanie
Korzystałem z bluzy zarówno latem jako pidżamy podczas noclegów w namiotach (7-14’C), podczas wypadów w góry w ciągu całego roku, także na nartach. Średnio nadaje się kiedy temp. przekracza 12-15’C, wtedy przypominałem sobie niestety, że jestem zapakowany w plastik i już nie było przyjemnie – przy niższych temp. (poniżej 5’C) było ok., póki się nie zatrzymałem ;) Przy narciarstwie zjazdowym idealnie sprawowała się pod polarem i membraną nawet przy -10’C. Sprawdzała się znakomicie także pod softshellem.

Wspomnę jeszcze tylko, że za każdym razem kiedy ja lub moja lepsza połowa dostajemy gorączkę i lądujemy w łóżku to przeważnie właśnie w bieliźnie Brubecka, w której pocenie pod kołdrą nie jest tak uciążliwe jak w standardowej bawełnie.

Zużycie
Mimo 4 lat średnio intensywnego użytkowania (50-60x w ciągu roku) bluza niespecjalnie wykazuje ślady zniszczenia. Brak wyłażących nitek, dziurek, przetarć. Nawet niespecjalnie zmieniła się faktura materiału. Sprawdzałem wśród znajomych, którzy swego czasu także zaopatrzyli się w opisywany produkt i nikt nie zgłaszał zastrzeżeń. Mam tylko wrażenie, że na początku dużo wolniej łapała zapach. Niestety ciężko przechodzić w niej 3 dni, 2 to w zasadzie max.

Podsumowanie
Myślę, że wypadkowa cena/jakość,  przy koszcie rzędu 60zł, jest więcej niż zadowalająca. Nawet w przypadku cen katalogowych myślę, że bluza jest warta stówy (w przeciwieństwie do tragicznie wykrojonych, zjeżdżających z tyłka spodni). Cienki materiał umożliwia uniwersalne – prawie całoroczne użytkowanie.


**Zapraszamy do dyskusji na forum w temacie: [Bielizna] Brubeck Thermo

Dodaj komentarz