Share →

8Pierwsze majowe dni postanowiliśmy spędzić w Wielkiej Fatrze. W góry wychodzimy z Turciańskich Teplic, w stronę Haja a potem żółtym szlakiem Żarnovicką Doliną, wzdłuż potoku Teplica.

Pierwsze majowe dni postanowiliśmy spędzić w Wielkiej Fatrze. W góry wychodzimy z Turciańskich Teplic, w stronę Haja a potem żółtym szlakiem Żarnovicką Doliną, wzdłuż potoku Teplica.

Droga dość monotonna, ale pogoda ładna, wiec nie narzekamy.

Ciekawiej zaczyna robić się kiedy powoli wychodzimy z doliny i zbliżamy się do Smrekova.

Mijamy Szałas Smrekowica z zamieszkującymi go aktualnie rodakami i kierujemy się na Kralovą Studnię a stamtąd na Krizną.

Niestety pogoda pogarsza się z minuty na minutę. Chmury się obniżają, widoczność spada, zaczyna przelotnie padać. Na Krizną docieramy w praktycznie zerowej widoczności, ledwo widać masz telekomunikacyjny.

Tak będzie już do końca teoretycznie najbardziej widokowego fragmentu dnia.

Deszcz raz nasila się, raz słabnie. W takich warunkach docieramy na Ostredok, a potem Suchy Wierch.

Zaczynamy myśleć o noclegu. Ze względu na zerową widoczność oraz nie do końca dobrze dobrany punkt na GPS :) nieco pobłądziliśmy w drodze do szałasu pod Suchym Wierchem (który znajduje się 2 minuty drogi od czerwonego szlaku), ale ostatecznie jakąś okrężną droga wyłonił się on z mgły.

W środku spotykamy sześcioosobową ekipę z Polski. My instalujemy się na poddaszu.

Rozwieszamy mokre ubrania, przygotowujemy coś do jedzenia i idziemy spać.

Drugiego dnia wstajemy dość późno, jemy śniadanie i wychodzimy w kierunku Borisowej.

Pogoda już rano jest lepsza od wczorajszej. Za plecami zostawiamy Suchy Wierch i kierujemy się w stronę Płoskiej.

Im bliżej węzła turystycznego jakim jest Borisowa i położone pod nią schronisko tym więcej ludzi pojawia się na szlaku. Nie bez znaczenia jest też ładna dzisiejsza pogoda.

Pod schroniskiem zatrzymujemy się na chwilę.

Dalej kierujemy się na polanę Na Kosariskach oraz dalej w stronę Havranowa.

Z Bela-Dulic autobusem podjeżdżamy do Martina, gdzie właśnie odjeżdża pociąg do Vrutek, gdzie zostawiliśmy samochód. W ostatniej chwili udaje nam się do niego wskoczyć i tak kończy się nasza wycieczka.

Fotki – bobas i ja.


**Zapraszamy do dyskusji na forum w temacie: Majowa Wielka Fatra

Dodaj komentarz