Share →
zyt

Nonnensteig – położona przy miejscowości Jonsdorf. Oczywiście można do niej dotrzeć dzięki linkowi powyżej. Skrócony opis – kierujemy się na ulicę Großschönauer Straße. Gdy wyjedziemy ze ścisłego centrum, miniemy mały lasek po lewej stronie (jadąc z Zittau) i tuż za nim parking, na którym zostawiamy samochód. Parking kosztuje 2Euro (za 4h jeśli się nie mylę) Kierujemy się dalej drogą jakieś 50-100 m i skręcamy w lewo. Oczom naszym ukaże się piękna skała i taras widokowy – to na niej będziemy się bawić. Pod skałę idziemy ok. 5min. Znajdziemy tam informację, że ferratę pokonywać można tylko gdy skała jest sucha, inaczej grozi nam mandat w wysokości 100Euro. Pytałem wielu osób, które bawiły się w tym regionie i nikt do tej pory nie spotkał się z egzekwowaniem tego przepisu. Nie namawiam oczywiście do złego – mokra skała jest śliska i może znacznie utrudnić pokonanie trasy. Coś o tym wiem.

Ferraty – Góry Żytawskie cz.I

Są to chyba najbliżej mnie (Jelenia Góra)  położone ferraty, o których jednak mało kto z mojej okolicy słyszał. Niewiele  informacji można znaleźć na temat tego miejsca więc postaram się dość szczegółowo opisać temat. Zdjęcia jak i doświadczenia pochodzą z kilku wyjazdów.


Dwie trzecie ekipy ma coś wspólnego z naszym portalem ::)

Chociaż w regionie znajdują się cztery krótkie ferraty mogę opisać jedynie dwie- Alpingrat (Alpiner Grat – alpejska grań )w miejscowości Oybin oraz Nonnensteig, w  mieścinie Jonsdorf. Na podanej stronie znajdują się pod wskaźnikami D i A.

http://www.klettersteig.de/klettersteige/deutschland/sachsen/zittauer_gebirge_oberlausitz/3_19_133

Na ich temat można, dobrze szukając znaleźć przydatne informacje tj. dojazd oraz orientacyjną długość wraz z trudnością. Dlatego też udało nam się na nie trafić. O dwóch pozostałych dowiedziałem się podczas ostatniego wypadu w Góry Żytawskie od napotkanych dobrych ludzi ze Zgorzelca. Oni podali nam nazwę strony do której odnosi się link powyżej i powiedzieli o dwóch nowych ferratkach dając tym samym cel następnego wyjazdu. Dlatego też w tytule ‘cz.I’ – gdy tylko obadam pozostałe dwie napiszę co tam, jak tam…

portrety dwóch odorowców na jednym z wypadów w opisywany region

Tadzio


Alpi

Alpingrat (Alpiner Grat – Alpejska grań)to ferrata założona na skałach przy miejscowości Oybin. Na stronie podanej powyżej odnajdziecie ją pod literką A – dzięki niej powinniście tam trafić. Dostępne są różne opisy dojścia pod skałę typu – na niebieskim szlaku za szeroką drogą skręć w piątą ścieżkę pod górę… Nie dziwne, że są i tacy, którzy wrócili z Oybina twierdząc, że nie znaleźli skały. Dla opornych powiem aby w miasteczku odszukać ulicę Freiligrathstraße, pojechać nią do końca gdzie możemy darmo zostawić auto. Zakładając, że północ to godzina 12 a południe 6 to idziemy przez las na godzinę 5 i wejdziemy na skałę. Las pocięty jest masą dróg i ścieżek a do samej ferratki nie ma zbyt wielu drogowskazów więc najlepiej iść jak podpowiadam.


widok skały od dołu


gdzieś ‚po drodze’


taras na szczycie


widok z tarasu na ostatnie fragmenty drogi

Dla kogoś komu ferraty nie są obce droga ta nie powinna stanowić problemu. Ma ona ok.100m długości i ok. 60m. różnicy wysokości. Słyszałem, że osoby niskie mają na niej problemy, ale chyba o to chodzi by nie było zbyt łatwo. Początkującym na pewno da wiele zabawy. Opisywana jest w przewodnikach jako średnio trudna. Uważałem, że każdy średnio sprawnie fizycznie człowiek jest w stanie ją przejść. Pomyliłem się nie biorąc pod uwagę ekspozycji. Faktycznie podczas pokonywania tej trasy wspinamy się dość wysoko  przy otwartej formacji skalnej. Dla mnie były to piękne widoki dla koleżanki coś co sparaliżowało ją i zmusiło do wycofania.
Trasę można spokojnie przejść w 30min o ile nie będzie nikogo na niej kto mógłby nas opóźniać. Tuż przed końcem znajduje się skrzynka z zeszytem do wpisu a niewiele wyżej taras widokowy.


tuż przed końcem

Nonnensteig – położona przy miejscowości Jonsdorf. Oczywiście można do niej dotrzeć dzięki linkowi powyżej. Skrócony opis – kierujemy się na ulicę Großschönauer Straße. Gdy wyjedziemy ze ścisłego centrum, miniemy mały lasek po lewej stronie (jadąc z Zittau) i tuż za nim parking, na którym zostawiamy samochód. Parking kosztuje 2Euro (za 4h jeśli się nie mylę) Kierujemy się dalej drogą jakieś 50-100 m i skręcamy w lewo. Oczom naszym ukaże się piękna skała i taras widokowy – to na niej będziemy się bawić. Pod skałę idziemy ok. 5min. Znajdziemy tam informację, że ferratę pokonywać można tylko gdy skała jest sucha, inaczej grozi nam mandat w wysokości 100Euro. Pytałem wielu osób, które bawiły się w tym regionie i nikt do tej pory nie spotkał się z egzekwowaniem tego przepisu. Nie namawiam oczywiście do złego – mokra skała jest śliska i może znacznie utrudnić pokonanie trasy. Coś o tym wiem.


Początek drogi


jesteśmy zaksięgowani

Trasa jest o wiele łatwiejsza od poprzednio opisywanej, mimo że również wyceniana jest na średnio trudną. Jedyną trudnością jest końcówka gdzie trzeba się wyciągnąć na rękach. Spotkałem tam rodziny z dziećmi w wieku około 8 lat. Dla szkrabów jednak rodzice mieli kilkumetrowy (10 m wystarczy) kawałek liny, aby pomóc im we wspomnianym fragmencie gdzie trzeba troszkę siły do wyjścia.

Trasę tę również można pokonać w 30min. Jest ona jednak o wiele bardziej oblegana co może wydłużyć nam ten czas. Gdy szła przede mną rodzinka z dziećmi, którzy nie chcieli mnie przepuścić zajęło mi to przeszło 2godziny. Droga ta jest bardziej urozmaicona od poprzednio opisywanej – zaczyna się drabinką, potem czeka nas wiszący mostek, który daje trochę wrażeń, znajdziemy tu ciekawy trawers z ładną ekspozycją, małe korytarze pomiędzy skałami a na koniec bardzo fajny most z trzech stalowych lin. Założony on jest między ścianami wąwozu i jest ciekawą atrakcją na koniec drogi. Parę minut przed nim odnajdziemy skrzynkę z zeszytem na wpisy pamiątkowe. W pobliżu znajduje się także schronisko z restauracją oraz taras widokowy.


ostatni mostek

Polecam i proszę o cierpliwość w oczekiwaniu na cz.II


**Zapraszamy do dyskuji na forum w temacie: Góry Żytawskie – Ferraty cz.I

Dodaj komentarz