Share →
weg

Dużym zaskoczeniem był dla nas kemping, pełna infrastruktura, nawet zbudowali zadaszoną kuchnię, z kuchenkami i bieżącą ciepłą wodą. Plus to, że wokół były winnice, a zaraz obok znajdowała się Dolina Pięknej Pani – Dolina Szépasszony. Miejsce pełne knajpek, piwniczek, restauracji. Dla mnie pierwsze miejsce, gdzie restauracje informują, że mówią po polsku… W rejonie jest kilka basenów termalnych, w tym wapniowe żródła, borowiny, aqua parki… Coś dla małych i dużych dzieci: Egerszalok, Eger, Miskolc, a trochę dalej np. Hajduszoboszlo. Polskie matki na wczasach są zawsze widoczne, czy to na lotnisku, na basenie, na plaży… zawsze bawią się z dziećmi w zabawę: „1000 sposobów z czym można połączyć słowo nie wolno.”

W przewodniku Pascala o Tokaju jest napisane, że nie warto tam jechać… Mała wieś, nawet za degustację trzeba płacić. Dlatego uwagę naszą zwróciło inne wino za 12 zł, czerwone, wytrawne, na etykiecie czarny byk na czerwonym tle, czyli Egri Bikaver. Dopiero wtedy olśniło mnie – Eger to jest miasto…

Dodatkowo w Eger był kemping, tanie noclegi, baseny, możliwość wynajęcia rowerów, winnice, winniczki i piwniczki, no i cztery święta (festiwale) związane z winem.
Przez to, że na Węgrzech nie było denominacji, a inflacja zrobiła swoje, przeliczanie setek tysięcy forintów na złotówki, a potem jeszcze mnożenie jest uciążliwe…Dlatego, gdy za karafkę w knajpce zapłaciliśmy 7,5 zł wydało się to nam bardzo podejrzane. Ale właśnie takie są Węgry, można przyjechać tam, odpocząć, wydać pieniądze, a na koniec zostaje tyle, że można przyjechać jeszcze raz… I w tym jest metoda, aż chce się wracać…

Sam Eger jest bardzo urokliwy. Można przejść go na nogach… Poza tym byliśmy w maju, więc całe miasto pachniało bzem… Pierwszy raz widziałem bez w błękitnym kolorze.. Co ciekawe, nocą Eger był pogaszony. Nawet przy głównych ulicach tylko światło restauracji biło swym stłumionym blaskiem. Właśnie w jednej z takich knajpek spotkaliśmy Węgra, który opowiadał nam o swoich ostatnich przygodach z Tatrami zimą.

I te otaczające okolice piwniczki, wyżłobione w skałach na kilkanaście, kilkadziesiąt metrów w głąb… Wystarczyło stanąć przed drzwiami, aby poczuć chłód, zmieszany z wilgocią, jednak gdy weszło się głębiej, wilgoć przesiąkała zapachem grzybów i wina, a na rękach pojawiała się gęsia skórka… Może nie rozlewali tam Tokaja Aszu, ale sama ta otoczka, gdy właściciel przelewał dla nas wino z gąsiora za pomocą pipety, prostota i finezja.. Samo picie schłodzonego wina na miejscu, kojarzy mi się, gdy piłem u babci mleko prosto od krowy. A co najlepsze, dwa litry za 15 zł, które można wypić na miejscu, albo nocą słuchając śpiewu najebanych Polaków.Dużym zaskoczeniem był dla nas kemping, pełna infrastruktura, nawet zbudowali zadaszoną kuchnię, z kuchenkami i bieżącą ciepłą wodą. Plus to, że wokół były winnice, a zaraz obok znajdowała się Dolina Pięknej Pani – Dolina Szépasszony. Miejsce pełne knajpek, piwniczek, restauracji. Dla mnie pierwsze miejsce, gdzie restauracje informują, że mówią po polsku… W rejonie jest kilka basenów termalnych, w tym wapniowe żródła, borowiny, aqua parki… Coś dla małych i dużych dzieci: Egerszalok, Eger, Miskolc, a trochę dalej np. Hajduszoboszlo. Polskie matki na wczasach są zawsze widoczne, czy to na lotnisku, na basenie, na plaży… zawsze bawią się z dziećmi w zabawę: „1000 sposobów z czym można połączyć słowo nie wolno.”

Z racji tej, iż na Węgrzech nie wolno jeździć samochodem po alkoholu, polecam rowery, policja przyzwala jeździć po 2-3 piwach (info od gościa, który pożyczał rowery). W Eger jest tania wypożyczalnia i mają bardzo duży wybór rowerów. Na północy w miejscowości Felsőtárkány są prywatne piwnice.

Na południu Ostoros, można cały dzień jeździć pomiędzy rzepakiem (uwaga na pszczoły), a winnicami.

Interesujące są wystawiane na witrynach sklepowych zdjęcia maturzystów. Nigdzie nie spotkałem się aż z takim rozmachem… W każdym mieście, w którym byliśmy w wielu sklepach były takie plansze i bez znaczenia czy to masarnia, czy bank.

p.s. dziękuję mojej fotograf, czyli żonie


**Zapraszamy do dyskuji na forum w temacie: Węgry – Eger

Dodaj komentarz