Share →

Po wyjątkowo długiej przerwie zawitaliśmy w końcu w Tatry.
/prawie rok/
Jak zwykle planów nie było, narodziły się same. W ostateczności i pomimo przeciwności losu, pogody i uczelni wyklarowała nam się taka oto wycieczka:

Dzień I – Zakopane – Polana Białczańska /bus/ – Morskie Oko – Rysy

Po uciążliwej asfaltowej drodze pora na obiad, i nawet godzina odpowiednia do posiłku

Trochę te chmury nie zachęcały, ale co zrobić:

Śnieg, śnieg, nareszcie będzie śnieg

Szkoda tylko, że takich warunków na wieczorną toaletę zabraknie:

Konu w drogę, temu …. Śnieg

…. I pod górkę

Jeszcze kawałek, kawałeczek

I oczom ich ukazały się łańcuchy i południowy stok:

Po ochłonięciu i kilku wątpliwościach….:

…. dwóch nieodpowiedzialnych turystów zostaje na nocleg oraz przepiękne widoki przy zachodzie słońca:

Przed snem obowiązkowa gimnastyka:

Dzień II – Rysy – Popradzkie Pleso – Magistrala Tatrzańska – Śląski Dom – Dolina Velicka – Długi Staw

Co może być piękniejsze od wschodu słońca na Rysach? ….
 


…. Może spanie nad przepaścią ? /bezcenne/

Pomysł zejścia w sandałkach nie wypalił :

Chyba ktoś miał gorszą noc od nas:

Prysznic Chichot

A było już Tak pięknie nad stawem, a tu znowu do góry 

Jako że nocka w dolinie, zachodu słońca brak 

Dzień III – Nocleg przy Długim Stawie – Polski Grzebień – Mała Wysoka /misior/ – Prielom – Zbójnicka Chata – Rainerowa Chata

Trochę słaby, ale zawsze to wschód  w dolinie velickiej

Duża ta moja wanna z wieczora poprzedniego:

Ciekawe kto nam przygotował takie świetne /w miarę płaskie/ posłanie Co?

I to co Karolinki lubią najbardziej:

Wyprawa na Gerlacha /szkoda że to nie my /

Grzebień wzywa:

Pantofelek Co?

Mała Wysoka i mały misior na szczycie

W oczekiwaniu na włóczęgę

Przełęcz Prielom

A wcześniej zasłużony odpoczynek

I wdrapywanko:

I w dół spadanko:

Zyskane 5 minut, stracone okulary i paluszki

Dzień IV – Bardzo wczesna pobódka z ganku Rainerowej Chaty – Stary Smokowiec – Łysa Polana – Zakopane /pożegnanie misiora/ – Kiry – Schronisko Ornak /przywitanie Knophiego/

Pierwszy nocleg nie pod chmurką, ale dalej kamienisto:

Wreszcie nie pada i można się ruszyć:

A po dorwaniu środków masowej komunikacji wypoczynek na trawce w oczekiwaniu na:

I jak tu nie zostać choć jeden zachód słońca dłużej:

 
 


** zapraszamy do dyskusji na forum w temacie:  Tatry Wysokie by Kiniasz i Misior
Tagged with →  

Dodaj komentarz

Looking for something?

Use the form below to search the site:


Still not finding what you're looking for? Drop us a note so we can take care of it!

Visit our friends!

A few highly recommended friends...