Share →

Grupa Odorowa Madmun + Gargamel dzialala w Tatrach 15-16 marca

Planem bylo przejscie Czerwonych Wierchow od Tomanowej przeleczy -> plan sie udal.

W sobote z ranca dymajac Koscieliska dolina myslalem ze wejdziemy na przelecz i bedziemy spadac do domu , chmury wisialy nisko

I tylko czasem jakies blekity

Jakos tak sie zlozylo ze gdy weszlismy na przelecz, to nagle niebo sie przetarlo i zobaczylismy nasz cel
 

no i ruszylismy ostro

Odcinek grani z poteznymi nawisami, chyba tutaj wydarzyl sie wypadek Andrzeja H.

A waruneczki w miedzy czasie takie :

Moja umiejetnosc wyszukiwania najtrudniejszej drogi i fakt ze "prowadzilem" skutkowaly pokonaniem "na zywca" 4 metrowego progu skalnego o trudnosciach okolo 2kowych , z pelna lufa pod nogami  Duży uśmiech :

Wiec czekany sie przydaly Duży uśmiech

Po przejsciu tego najtrudniejszego odcinka, byla chwila na popierdzenie w snieg,opalanko itp

A dookola tak :

A my dymamy dalej


Krywan tez sie pokazal

I Babia w oddali

Slonko zachodzi,robi sie kolorowo Duży uśmiech

Biwak mielismy tez ladny :

Nooooooo, a potem wszystko sie zesralo i parenascie godzin pozniej bylo tak :

Pogoda zrobila sie wymagajaca,zreszta co bede gadal,szczescie zesmy z zyciem uszli w tej zamieci.
No ale co, przygoda byla,momenty byly,bylo git Duży uśmiech


** zapraszamy do dyskusji na forum w temacie: Gargamel w Tatrach

 

Dodaj komentarz

Looking for something?

Use the form below to search the site:


Still not finding what you're looking for? Drop us a note so we can take care of it!

Visit our friends!

A few highly recommended friends...