Share →

DSC_0031

Na początek od razu zapraszam do lektury innej recenzji okularów Julbo na tym forum: https://www.outdoor.org.pl/testy-sprztu/akcesoria/262-okulary-julbo-sherpa Sherpa z soczewkami Spectron, gdyż ktoś przymierzający się do zakupu pewnie rozważał będzie różne opcje. Od razu chciałabym wyjaśnić, że będę poniżej do Julbo Nomad, ze szkłami Zebra, namawiać choć cena może naprawdę co poniektórych odstraszyć (w tym momencie około 400 PLN).

Okulary Julbo Nomad ze szkłami Zebra – Recenzja

Na początek od razu zapraszam do lektury innej recenzji okularów Julbo na tym forum: https://www.outdoor.org.pl/testy-sprztu/akcesoria/262-okulary-julbo-sherpa Sherpa z soczewkami Spectron, gdyż ktoś przymierzający się do zakupu pewnie rozważał będzie różne opcje. Od razu chciałabym wyjaśnić, że będę poniżej do Julbo Nomad, ze szkłami Zebra, namawiać choć cena może naprawdę co poniektórych odstraszyć (w tym momencie około 400 PLN).

Zacznijmy od konkretów.

Dane techniczne:
– proste końcówki oprawek,
– szerokość soczewek: 60 mm,
– szerokość noska: 19 mm,
– długość: 130 mm,
– waga 28 g,
– mogą być wyposażone w szkła korekcyjne,
– posiadają odpinane boczne osłonki chroniące przed wiatrem i promieniowaniem słonecznym.
Szkła Zebra:
– 100% ochrona UV,
– progresywne pochłanianie światła widzialnego,
– zmienne kategoria ochronności (2–4),
– czas reakcji: 22-28 sekund,
– występują także ze szkłami Spectron (opisane w wyżej wymienionej recenzji) oraz najdroższymi (Cameleon),
– zawierają dające wysoki komfort użytkowy filtry światła widzialnego VL oraz promieni podczerwonych IR,
– twarde etui w komplecie.

Oczywiście najważniejsza sprawa: są dostępne w różnych wersjach kolorystycznych i są po prostu ładne.

Budowa tych okularów jest dosyć solidna i ergonomiczna. Dobrze leżą, przynajmniej na mojej głowie i nigdzie nie uwierają. Praktycznie nie odczuwam ich, kiedy je noszę. Jest jednak pewien problem z czapką, którą odchylają dopuszczając zimne powietrze do uszu. Z tym jednak można sobie poradzić zakładając je po prostu na czapkę czy buffa i też jest dobrze tylko – w tej sytuacji – trzeba używać sznurka, który jest w zestawie lub dokupić sobie gumkę przytrzymującą okulary na głowie. Nie zmienia to faktu, że moją drugą parę (pierwszą mi ukradziono) udało mi się złamać (zausznik). I tu bardzo ważna wada… Julbo nie sprzedaje części zamiennych. Ponoć można odesłać i prosić o naprawienie, ale koszty i kłopoty z tym związane pewnie każdego przekonają do wyłożenia kolejnej kasy na nowe okulary.

DSC00551

Używałam tych okularów w różnych sytuacjach: od Alp jesienią i zimą, Tatr, przez jazdę na rowerze latem po jazdę konną i samochodem, o każdej porze roku. We wszystkich tych wypadkach ich główną zaletą jest progresywny filtr, który sprawia, że praktycznie nie muszę ich zdejmować z nosa bez względu na porę dnia i zachmurzenie. Szkła pracują szybko i nie odczuwa się żadnego dyskomfortu widzenia. Skuteczność filtrów potwierdziły mi 4 dni w Alpach, kiedy niebo było niebieskie jak lazur, a słońce niemiłosiernie operowało na lodowcach. Dostałam udaru, poparzyło mi nos w środku, ale nadal świetnie wszystko widziałam. Ogólnie używam tych okularów od jakichś 3 lat i nigdy mnie nie zawiodły. W zasadzie często po prostu zastępują mi zarówno okulary słoneczne jak i gogle.

DSC_0031

Raz jeden zdarzyło mi się, że zamarzły od wewnątrz bo mając wysoko zapiętą kurtkę nachyliłam się, żeby coś poprawić i niechcący nadmuchałam do nich. A że mróz był potężny to natychmiast pokryły się grubą warstwą lodu. Nie pozostało mi nic innego jak zamienić je na gogle. Trudno jednak stwierdzić czy to jest jakaś szczególna wada bo pewnie każde okulary by w ten sposób zamarzły. Szkła są bardzo trwałe. Tak jak pisałam używałam ich w wielu różnych sytuacjach i nigdy mi się nie zarysowały. Po prostu, jak z każdymi okularami, staram się nie rzucać ich o ziemię Uśmiech. No i sam fakt, że ktoś zwinął mi je już po jakichś dwóch i pół roku intensywnego użytkowania znaczy, że w dalszym ciągu musiały nieźle się prezentować.

DSC_0158

Podsumowanie:
Raczej nieprędko przerzucę się na inne okulary mimo tego, że ktoś powiedział, że wyglądam w nich jak przedpotopowy kolarz Uśmiech.

Zalety:
– wykonanie,
– szkła (progresja i tempo zmiany),
– wygląd,
– ergonomia.

Wady:
– brak części zamiennych,
– Pudełko do przechowywania (duże, ciężkie i nieporęczne) trochę niezbyt w klimacie sportowych okularów.

Strona, na której można zobaczyć więcej: http://www.julbousa.com/mountain/nomad/


**Zapraszamy do dyskusji na forum w temacie: [Okulary] Julbo Nomad


Dodaj komentarz

Looking for something?

Use the form below to search the site:


Still not finding what you're looking for? Drop us a note so we can take care of it!

Visit our friends!

A few highly recommended friends...