Share →

babia-2Plecak kupiłam w marcu 2008 r. Kierowałam się w dużej części tym, abym mogła go wziąć do samolotu jako bagaż podręczny. Na początku celowałam w 40 litrów, ale… nie było czerwonego koloru w tym litrażu i ostatecznie wzięłam 30 l. Cóż kobieta… Na początku wydawało mi się, że będzie mały na kilkudniowe wędrówki, ale z biegiem czasu okazał się być idealny.

Wstęp

Plecak kupiłam w marcu 2008 r. Kierowałam się w dużej części tym, abym mogła go wziąć do samolotu jako bagaż podręczny. Na początku celowałam w 40 litrów, ale… nie było czerwonego koloru w tym litrażu i ostatecznie wzięłam 30 l. Cóż kobieta… Na początku wydawało mi się, że będzie mały na kilkudniowe wędrówki, ale z biegiem czasu okazał się być idealny.

Poza wymiarami musiał mieć:
– dolną komorę,
– boczne kieszonki,
– ładny kolor,
– sztywny system nośny i wygodny pas biodrowy.

Był to mój pierwszy przemyślany plecak, z wyższej półki, nie kupowany impulsem. Wtedy w Hi-Mie po 10% zniżce kosztował mnie 360 zł.

Konstrukcja

Według producenta:
Materiały: 450 D Small Diamond R/S, 300 D Honeycomb, 600 D PES.
Uniwersalny plecak dwukomorowy, który projektanci dopracowali w najdrobniejszym szczególe. System nośny plecaka zapewnia pełny komfort podczas krótkich i długich górskich wędrówek. Wyprofilowane plecy zapewniają dobrą wentylację. Opatentowany F.L.A.S.H. system umożliwia szybką regulację troków na ramiona. Plecak posiada: kieszenie z siatki po bokach, obszerną kieszeń w klapie, paski kompresyjne umożliwiające zmniejszenie pojemności, pokrowiec przeciwdeszczowy.
Ilość kieszeni: 3,
Ilość komór: 2,
Ochraniacz przeciwdeszczowy: tak,
Regulacja systemu nośnego: tak,
Waga: 1680 g (wg producenta),
Wymiary: 61cm/30cm/22cm (mierzone przeze mnie).

Andora 076

Na lotnisku jako bagaż podręczny – jeszcze czysty, nowy pośród innych worów

P5079239

Od frontu, w terenie

asym1

Widok z boku na plecach

Wewnątrz wzdłuż pleców, przez obie komory idzie płaska kieszeń na camelbaka zapewne, świetnie sprawdza się w transporcie wszelkich płaskich przedmiotów, albo dłuższych niż górna komora.

Obraz 152

Miejsce na wyprowadzenie rurki camelbaka oraz wczepienie jej w szelkę

Obraz 150

Obraz 149

Pętle na czekan

Wrażenia z eksploatacji

Plecak, pomimo dedykowanych 30 litrów sprawia wrażenie większego. Spokojnie można się do niego spakować na cztery  biwakowe dni w lecie (bez śniegu). To znaczy gary, palnik i kartusz, jedzenie, komplet polarowego ubrania, komplet przeciwdeszczowy, czołówka, apteczko-kosmetyczka, mały ręcznik, sandały, śpiwór, bielizna na zmianę, flaszka. Mata i namiot przytroczone na zewnątrz. W górnej klapie (która moim zdaniem jest bez dna), oprócz steku bzdur, mieści się lustrzanka, do której da się sięgnąć bez zdejmowania plecaka, co dla kogoś, kto nie lubi nosić aparatu na szyi, jest bardzo dużym atutem.

Niezwykle pojemne są boczne siatkowe kieszenie. W jedną pakuję chusteczki, paczkę fajek, “popielniczkę”. W drugą czapkę, dwa buffy, rękawiczki. Jeżeli coś w międzyczasie wpadnie mi w ręce, to też upycham w te kieszenie. Łącznie z butelką dodatkowego płynu.

Jest na tyle zgrabny, że w miejscach wspinaczki nie przeszkadza. Nieraz się sprawdził, jako plecak na półtora dnia, czyli z prowiantem, śpiworem, rakami (niepotrzebnymi, ale to nie o tym).

Orla 088

Orla 115

tatry-2-3

Z innej wycieczki – dwa dni schroniskowe

Świdowiec 070

Co może się zmieścić w 30 litrach? To, plus namiot, mata, śpiwór, polar, kurtka przeciwdeszczowa, flaszka, i kilka innych pierdół. Z czego mały namiot i mata przytroczone po bokach, co widać tu:

Świdowiec 091

Troki boczne są krótkie i odpinają się tylko te górne. Dolne mają tylko regulację długości.

odor 011

Plecy i system nośny

Wygodny, sztywny tylny panel, który ma dotykać naszych pleców tylko w miejscach, gdzie są te szare poduszki. To umożliwia wentylację. O poceniu się nie będę się rozpisywać, wiadomo czemu…, bo jak już ja się pocę na plecach, to żaden system wentylacji nie zadziała, może tylko wbudowany wentylator.

Obraz 148

Obraz 154

Obraz 155

Pas biodrowy jest szeroki, sztywny i wygodny. Znacząco przejmuje ciężar plecaka na biodra. Jest demontowalny, bardzo łatwo się go wyciąga i wsuwa, trzyma go rzep w środku.

odor 009

odor 010

Pokrowiec przeciwdeszczowy

Jest chowany w kieszonce na zamek pod plecakiem. Koloru wściekłej pomarańczy – towarzysze cię nie zgubią we mgle. Jest faktycznie nieprzemakalny, co nie znaczy, że jest super, bo jak każdy inny w ograniczony sposób chroni plecak przed deszczem i to co zacina, albo ścieka po kurtce, może zawilgocić materiał zewnętrzny. Choć nigdy dramatu nie miałam, żeby coś było mokre w środku.

babia-2

Jedyne zdjęcie pokrowca jakie posiadam pokazuje niewiele poza kolorem

odor 006

Po trzech latach plecak nosi widoczne ślady używania.

odor 004

Wytarcia nadruków przednich

odor 007

odor 008

Boczne kieszonki z siateczki mają dziurki, głównie od kijów

Na usprawiedliwienie jego stanu wizualnego muszę powiedzieć, że od dłuższego czasu jest to mój podstawowy plecak. Nie zabieram go jedynie na wycieczki jednodniowe w warunkach letnich. Po tym jak sprzedałam duży plecak, nie mam wyboru i służy mi na tyle dni, ile trzeba. Służy dzielnie również jako krzesło, poduszka, podnóżek, potrafi latać, chodzi na smyczy jak już nie mam siły go nieść (tylko z powodu braku łap trochę szoruje brzuchem podłoże), ściurał sobą kawał tatrzańskiej skały, przyjął litry beskidzko-karpackiego błota i… jeszcze niejedno przed nim. Acha! Narty też po bokach troczyłam. Z powodzeniem.

Przeszkadzają mi dwie rzeczy:
1. Klapa nie jest regulowana. Ok. Ale plecak posiada komin, który po spakowaniu nawet do połowy uniemożliwia zamknięcie klapy.
2. Kieszonka przednia: wpakować tam można sporo bzdurek małych i płaskich w stylu ogrzewacz do dłoni, nić z igłą, plastry itp., to z wyciągnięciem tego jest już problem przy wypakowanym plecaku, a w dodatku trzeba odpiąć lewą sprzączkę. Zauważyłam w najnowszym modelu, że jest to poprawione i dostęp do tej kieszeni wydaje się być dużo łatwiejszy.

Plusy:
– bardzo pojemny,
– wygodny system nośny,
– wytrzymałe materiały i świetne wykonanie,
– ładny dizajn (ej, kobietą jestem).

Minusy:
– waga (choć mi ona nie przeszkadza),
– brak regulacji górnej klapy,
– dostęp do przedniej kieszeni przy mocno spakowanym plecaku,
– krótkie troki boczne, co niespecjalnie przeszkadza, bo dużo nie troczę.

A tak na koniec – poduszka idealna

P5079234

asym


**Zapraszamy do dyskusji na forum w temacie:  [Plecaki średnie] Vaude Asymmetric

Tagged with →  

Dodaj komentarz

Looking for something?

Use the form below to search the site:


Still not finding what you're looking for? Drop us a note so we can take care of it!

Visit our friends!

A few highly recommended friends...